Upał w trasie: woda, postoje i ładunek, który nie lubi słońca
W czwartek Marek przysłał mi zdjęcie termometru z kabiny: trzydzieści osiem stopni na zewnątrz, parking pod Weroną, godzina szesnasta. W taki dzień ciężarówka jest piecem, a naczepa firankowa szklarnią.
